Witaj Gościu

Cześć

Cieszę się, że do mnie zajrzałeś. Co to za stronka? Ujrzała światło dzienne latem 2010 r., chyba po prostu z potrzeby pisania. Wrzucam tu teksty przeróżne. Czasem coś urodzi się w danej chwili, to znowu pokażę efekt wielomiesięcznej pracy, gromadzenia różnych informacji, których szukam w książkach, archiwaliach, Internecie… Najczęściej dotyczą historii formacji stojących na straży bezpieczeństwa i porządku publicznego, ale też dziejów mojej Małej Ojczyzny - miejsca, w którym łączą się trzy rzeki: Wisłoka, Jasiołka i Ropa. To malownicze bardzo, wyjątkowe pod wieloma względami, Jasielskie.

Poziom prac jest różny. Mają one głównie charakter popularyzatorski. Jednak – chciałbym to podkreślić, Szanowny Czytelniku - że moją ambicją jest być jak najbliżej prawdy.

Nie bądź rozczarowany, jeśli okaże się, że linki przekierowujące do innych tekstów nie będą działać. Skorzystaj wtedy z wyszukiwarki,a tekst łatwo znajdziesz. Linki nie działają z tego powodu, że to już trzecia odsłona tego bloga, w innym kawałku internetowej przestrzeni. Poprzednie strony po atakach spamowych musiały być wygaszane.

Ostatnie i polecane

Józef Kasprzyk. Po aresztowaniu przez NKWD wszelki ślad po nim zaginął

Jozef KasprzykTa sprawa to niewyjaśniona zagadka. Choć od tamtego dnia minęło już ponad 70 lat! Były przodownik Policji Państwowej Józef Kasprzyk został aresztowany przez NKWD. Stało się to na oczach jego żony i dziecka. Po tym jak sowieci pod bronią wyprowadzili go z domu, wszelki ślad o nim zaginął. Rodzina wielokrotnie podejmowała próby uzyskania jakichkolwiek informacji o jego losie. Bezskutecznie. Do dziś najbliżsi nie wiedzą gdzie znajduje się  jego grób. Być może gdzieś tu w Polsce, być może daleko stąd na Wschodzie, zginął na „nieludzkiej ziemi”.

Józef Kasprzyk był przedwojennym policjantem. W okresie międzywojennym pełnił służbę w kilku posterunkach powiatu jasielskiego. We wrześniu 1939 r. wraz z wieloma żołnierzami i policjantami opuścił kraj, trafiając na Węgry. Stamtąd wrócił do okupowanej Polski. Podobnie jak inni funkcjonariusze Policji Państwowej został „pod groźbą najwyższej kary” zobligowany do służby w okupacyjnym aparacie władzy jako funkcjonariusz Policji Polskiej (tzw. granatowej)

Na zdjęciu Józef Kasprzyk. Fotografia z drugiej połowy lat 30. XX wieku

W czasie wojny pełnił służbę w posterunkach w powiecie jasielskim, a także być może w innych powiatach. W czasie trudnej służby podczas okupacji większość policjantów jasielskich współdziałała z Państwem Podziemnym. Nie wiem jeszcze czy wśród nich był Józef Kasprzyk. Faktem natomiast jest, że społeczna ocena jego służby musiała być dobra. Świadczy o tym wynik postępowania wyjaśniającego, które przeprowadzały wobec byłych funkcjonariuszy PP władze powojenne. Komisja Rehabilitacyjna w 1948 r. uznała go za „zrehabilitowanego”.

J. Kasprzyk

Komentowanie wyłączone.