Witaj Gościu

Cześć

Cieszę się, że do mnie zajrzałeś. Co to za stronka? Ujrzała światło dzienne latem 2010 r., chyba po prostu z potrzeby pisania. Wrzucam tu teksty przeróżne. Czasem coś urodzi się w danej chwili, to znowu pokażę efekt wielomiesięcznej pracy, gromadzenia różnych informacji, których szukam w książkach, archiwaliach, Internecie… Najczęściej dotyczą historii formacji stojących na straży bezpieczeństwa i porządku publicznego, ale też dziejów mojej Małej Ojczyzny - miejsca, w którym łączą się trzy rzeki: Wisłoka, Jasiołka i Ropa. To malownicze bardzo, wyjątkowe pod wieloma względami, Jasielskie.

Poziom prac jest różny. Mają one głównie charakter popularyzatorski. Jednak – chciałbym to podkreślić, Szanowny Czytelniku - że moją ambicją jest być jak najbliżej prawdy.

Nie bądź rozczarowany, jeśli okaże się, że linki przekierowujące do innych tekstów nie będą działać. Skorzystaj wtedy z wyszukiwarki,a tekst łatwo znajdziesz. Linki nie działają z tego powodu, że to już trzecia odsłona tego bloga, w innym kawałku internetowej przestrzeni. Poprzednie strony po atakach spamowych musiały być wygaszane.

Ostatnie i polecane

Wiersz o stworzeniu Kątów w Beskidzie

katy0W Nowy Rok… z wierszem. Dostałem parę dni temu tekst – uważam – dosyć ciekawy, oryginalny. Traktuje o wsi Kąty w Beskidzie Niskim. A, że o miejscowości tej sporo na tym blogu, grzech – przepraszam – błąd – nie opublikować. Tyle, że zakręcony ten wiersz trochę jest. No, bo żeby w Beskidach Pan Bóg kreowanie świata kończył, to może i prawdopodobne, ale żeby tutaj właśnie – w Kątach nad Wisłoką – miał wpaść na pomysł stworzenie Adama? 

Autor z Jasła, chce być anonimowy. Jego prawo, ale ocenić jego twórczość można. Według mnie – to mocno przesadził z beskidocentryzmem. Zresztą – przekonajcie się sami.

Jak Dobry Bóg Kąty stworzył w Beskidzie

Miał dobry humor Stwórca beskidne Kąty tworząc.
W dniu szóstym być musiało, prawie po Robocie,
czupurne wierchy Karpat ugłaskał w grzbiety kocie,
łagodnie pomruczące – pod ciepłą ręką Bożą.

Szorstkością łaskotany krzemieni ostrzy młodych
Palec, zakola dolin – z Ducha rozbawieniem –
żłobił, umykający przed rześkim strumieniem,
co z korzeni ostańców wywisłoczył wody.

Las układając grzywy bukowo-świerkowe
i trawa co wyszła w ugór – napełnione Tchnieniem –
wygnały w słońce szpaki, w ostępy – jelenie.
A z wilka srebrny skowyt – w koło księżycowe.

„I wszystko dobre było”, uznania Pan czeka…
Przymrużył Trójkąt Oka, lecz wciąż jasność błyska!
– Uznania?! I pewnie wtedy myśl Mu na myśl przyszła,
by jeszcze przed niedzielą ulepić człowieka.

Boże Narodzenie, Anno Domini 2014 r.

katy0Na zdjęciu Golesz – jedno ze wzgórz osłaniających Kąty (w tle Jeleń i Magury)- od wschodu. Może i przypomina grzbiet kota… Beskidy sobie pomrukują, kiedy wiatr wieje od południa.

Wisloka

Wisłoka w Kątach, sierpień 2014. W gorące dni lata piękno tego miejsca doceniane jest przez wielu ludzi.

Komentowanie wyłączone.