Witaj Gościu

Cześć

Cieszę się, że do mnie zajrzałeś. Co to za stronka? Ujrzała światło dzienne latem 2010 r., chyba po prostu z potrzeby pisania. Wrzucam tu teksty przeróżne. Czasem coś urodzi się w danej chwili, to znowu pokażę efekt wielomiesięcznej pracy, gromadzenia różnych informacji, których szukam w książkach, archiwaliach, Internecie… Najczęściej dotyczą historii formacji stojących na straży bezpieczeństwa i porządku publicznego, ale też dziejów mojej Małej Ojczyzny - miejsca, w którym łączą się trzy rzeki: Wisłoka, Jasiołka i Ropa. To malownicze bardzo, wyjątkowe pod wieloma względami, Jasielskie.

Poziom prac jest różny. Mają one głównie charakter popularyzatorski. Jednak – chciałbym to podkreślić, Szanowny Czytelniku - że moją ambicją jest być jak najbliżej prawdy.

Nie bądź rozczarowany, jeśli okaże się, że linki przekierowujące do innych tekstów nie będą działać. Skorzystaj wtedy z wyszukiwarki,a tekst łatwo znajdziesz. Linki nie działają z tego powodu, że to już trzecia odsłona tego bloga, w innym kawałku internetowej przestrzeni. Poprzednie strony po atakach spamowych musiały być wygaszane.

Ostatnie i polecane

Premier Rzeczypospolitej: „Niech żyje Policja!”

w radiowozie 001„Zamknij oczy na chwilę i wyobraź sobie naszą ojczyznę, swoje miasto bez Policji. I wtedy każdy musi wyobrazić sobie koszmar. Dzięki wam nasze życie jest znośne”. To jeden z cytatów wczorajszego przemówienia premiera podczas centralnych uroczystości „Święta Policji”. To było – moim zdaniem – jedno z najlepszych wystąpień Prezesa Rady Ministrów. Obrazowe i jednocześnie dotyczące tego co ostatnio najbardziej dolega tej formacji: problemów wizerunkowych i budżetowego niedostatku.

A propos słów o zasługach Policji. Ktoś może powiedzieć: „jaki koszmar? Przecież w naszym mieście nic się nie dzieje”. Zwykły człowiek budzi się rano i rzadko nawet domyśla  się co działo się tej nocy w pobliżu jego domu. Spał snem człowieka sprawiedliwego kiedy policjanci w radiowozie odprowadzali do domów kolejne grupki młodzieży wstawionej dyskotekową zabawą (tych co to jako kontynuację „zabawy” lubią donice poprzewracać albo skopać kosze na śmieci). Ani się domyśli ile czasu „kryminalni”  spędzili na pobliskim parkingu gdzie zostawia auto, bo w mieście zaktywizował się ostatnio złodziej samochodowych akcesoriów. Nie wie, bo skąd, że ci z „drogówki” jeszcze na rogatkach miasta upomnieli młodego motocyklistę pędzącego w kierunku jego domu, co to nie zważając na nocną porę z głośnym rykiem silnika dawał popis ekstremalnej jazdy.

Jak byłoby bez Policji? To wiedzą policjanci, bo na co dzień (i co noc) spotkają ludzi, którzy chętnie daliby popis kosztem innych, aby tylko potem nie interesowały się nimi „organy ścigania”. Jeśli ktoś inny to widzi – a dopiero jeśli to jest premier – myślę – to warte zauważenia i odnotowania.

Jeszcze kilka cytatów ze świątecznego wystąpienia:

Dzisiaj mamy doroczne Święto Policji. W każdy taki dzień raz w roku wszyscy jesteście w wyjściowych mundurach, wszyscy wyrażają wam wdzięczność, atmosfera jest podniosła, ale przecież dobrze wiecie, że wasza codzienna służba, wasza codzienna misja daleka jest od świątecznych nastrojów.

Wasza praca, poświęcenie dla ojczyzny, jest żmudne i rzadko kiedy spotykacie się z fanfarami na waszą cześć, (…) nie tylko to, że policjanci pracują w ciężkich okolicznościach, nie tylko to, że stają twarzą w twarz z przemocą, jest szarą barwą ich służby – także to, że bardzo rzadko słyszą słowa uznania, nawet wtedy, kiedy brawurowymi i odważnymi akcjami  kończą poważne śledztwa, nawet jeśli w rekordowo krótkim czasie  zamykają groźnych przestępców.

Chcę was zapewnić, że zawsze wtedy, kiedy osiągacie sukcesy, i zawsze wtedy, kiedy z niedowierzaniem słuchacie słów gorzkich i przykrych, zawsze wtedy pamiętajcie o tym, że obywatele, ci, którzy są przez przemoc poszkodowani, myślą o was ciepło i uznaniem.

Pamiętamy o tym, że w czasie pokoju to właśnie na policjantach spoczywa największa odpowiedzialność za bezpieczeństwo Polaków i że to policjantów dotykają największe ryzyka.

Kiedy niektórzy pozwalają sobie na nieuzasadnione krytyczne uwagi wobec Policji, zawsze wtedy mam zwyczaj mówić im: zamknij oczy na chwilę i wyobraź sobie naszą ojczyznę, swoje miasto bez Policji. I wtedy każdy musi wyobrazić sobie koszmar. Dzięki wam nasze życie jest znośne, dzięki wam nasze życie jest coraz bardziej bezpieczne.

Niezbędne oszczędności nie mogą i nie dotkną tego, co najważniejsze dla Polaków, a więc poczucia bezpieczeństwa.

Nisko chylę głowę przed waszą odwagą, poświeceniem i wysiłkiem. Liczę, że wszyscy Polacy tego dnia równie nisko chylą czoło przed waszą służbą i przed wami. Niech żyje polska Policja!

Trzeba przyznać, że tekst wystąpienia bardzo dobrze napisany.

Tutaj znajdziesz przedwojenny wiersz Kornela Makuszyńskiego „Na dzień święta policji”. Kliknij wiersz.

Cytaty za policja.pl i onet.pl. Zdjęcie – patrol ulicami Jasła.

Komentowanie wyłączone.