Witaj Gościu

Cześć

Cieszę się, że do mnie zajrzałeś. Co to za stronka? Ujrzała światło dzienne latem 2010 r., chyba po prostu z potrzeby pisania. Wrzucam tu teksty przeróżne. Czasem coś urodzi się w danej chwili, to znowu pokażę efekt wielomiesięcznej pracy, gromadzenia różnych informacji, których szukam w książkach, archiwaliach, Internecie… Najczęściej dotyczą historii formacji stojących na straży bezpieczeństwa i porządku publicznego, ale też dziejów mojej Małej Ojczyzny - miejsca, w którym łączą się trzy rzeki: Wisłoka, Jasiołka i Ropa. To malownicze bardzo, wyjątkowe pod wieloma względami, Jasielskie.

Poziom prac jest różny. Mają one głównie charakter popularyzatorski. Jednak – chciałbym to podkreślić, Szanowny Czytelniku - że moją ambicją jest być jak najbliżej prawdy.

Nie bądź rozczarowany, jeśli okaże się, że linki przekierowujące do innych tekstów nie będą działać. Skorzystaj wtedy z wyszukiwarki,a tekst łatwo znajdziesz. Linki nie działają z tego powodu, że to już trzecia odsłona tego bloga, w innym kawałku internetowej przestrzeni. Poprzednie strony po atakach spamowych musiały być wygaszane.

Ostatnie i polecane

Trochę pofilozofować w Dzień Praw Człowieka

10 grudnia to Dzień Praw Człowieka. Dziś mija kolejna rocznica przyjęcia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka (Paryż 1948). Głosi ona, że „uznanie przyrodzonej godności oraz równych i niezbywalnych praw wszystkich członków wspólnoty ludzkiej jest podstawą wolności, sprawiedliwości i pokoju świata.” Prawa człowieka chronią jednostkę przed arbitralną ingerencją władzy. Ale też władza ma prawo takiej ingerencji, aby zapobiec dążeniom jednostki jeśli kolidują one z interesem ogółu. Instytucją, która ma szczególne uprawnienia w tym zakresie, w każdym, kraju jest policja. Realne i wyjątkowe uprawnienia ma jej funkcjonariusz.

Eleonora Roosvelt z Powszechną Deklaracją Praw Człowieka (Zdjęcie z portalu www.odkrywcy.pl.)

Czy policjant nie może ograniczać wolności? Oczywiście, że może. Zatrzymania to codzienność policyjnej służby. Czy wolno mu wypytywać o osobiste sprawy? podsłuchiwać, a nawet sprawdzać to co ludzie mają w domu? Tak, co dzień podejmowane są takie działania. Policjant może nawet uderzyć człowieka. Ma do tego prawo. Jednak – co jest sprawą fundamentalną – robić to może wyłącznie na podstawie i w granicach danego mu prawa. Ingeruje w wolności obywatelskie by ochronić ludzi przed tymi, którzy chcieliby odebrać innym prawo do bezpiecznego życia, przed nieszczęściem.

W czym więc wyrażają się prawa człowieka w służbie policjanta? Skoro z zasady funkcjonariusz powinien działać na podstawie prawa i w jego granicach, to odpowiedź winna brzmieć: w praworządności. Czyż bowiem w prawie nie napisano, że nie wolno przekraczać uprawnień, poniżać, dyskryminować? (Szczegółowo opisane są przypadki kiedy wolno policjantowi używać konkretny środek przymusu bezpośredniego.) Tak, wszystko jest dokładnie unormowane. Tylko do prawa się stosować.

Ale czy jednak to nie za mało? Przepisy sięgają daleko, jednak nigdy nie da się objąć nimi wszystkiego. A w takiej robocie jak policyjna niespodzianek, sytuacji nietypowych, wiele. Zawsze więc pozostanie spora przestrzeń policyjnego uznania.

Zatem, co zrobić aby obszar „widzimisię” nie szkodził państwu prawa ale je wzmacniał? Jest na to tylko jedna recepta, znana zresztą i stosowana: władzę policyjną dawać odpowiednim ludziom. Ktoś powie: to ci najskuteczniejsi, ktoś inny: ci z dużym doświadczeniem, ktoś może wskaże, że to będą najlepiej znający prawo.  Wszystko to jest bardzo ważne ale jednak nie najważniejsze. Na przykład ten znający najlepiej procedury może swą wiedzę świadomie wykorzystać zupełnie na opak. Jeśli tylko złą mieć będzie wolę. Pod każdą szerokością geograficzną zdarzają się policjanci przechodzący „na drugą stronę”, pomagający przestępcom, sprzeniewierzający się swej misji.

Zatem najlepszy policjant to ten, który ma właściwe nastawienie. Bardziej chce służyć ludziom niż być „panem władzą”. Nie jest to myśl nowa, choć rzadko przypominana. A w ustawie o polskiej Policji idea ta zawarta została już w pierwszym artykule i pierwszym ustępie:

Niech ja tylko znajdę tego, kto wymyślił te prawa człowieka – takie myślenie jest charakterystyczne dla tych, dla których najważniejsza jest władza według własnego widzimisię. Obrazek ze strony www.ceo.org.pl.

Komentowanie wyłączone.